• Wpisów:106
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 13:37
  • Licznik odwiedzin:5 669 / 3001 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
zmiany wielkie zmiany.. zaczyna się kolejny rok studiów! ale i kolejne wyzwania!!!
On cały czas ten sam ... nie jesteśmy razem ale jesteśmy.... pogmatffffane sprawy ... ale szczęśliwa w końcu bo ON;***
 

 

zaniedbałam minibloga;/ nie dobra ja.. wszystko się posypało.. znów sama.. z każdym problemem znowu sama...
smutno
ale żyć dalej trzeba..
pozdrawiam
 

 
hej .. dziś okropny dzień.. kłótnie z babcią.. z rodzicami...eh jak mam już tego dość !!;/ w Szkole na studiach .. a tao esej a to zaliczenia jakieś.. tu praca.. tu dom.. On .. jak się ogarnąć..?( chce wszystkiemu podołać.. chcę do wszystkiego się przyłożyć by było dobrze.. w sumie esej na socjologie napisany.. jeszcze pouczyć się na Biomedykę na zaliczenie i to by było na dziś.. hhe ah z tą szkołą.. ale gdyby nie ona nie poznałabym Go mmm jego zielone oczy .... mmm rozpływam się* ten słodki uśmiech^^ niby nic ale coś ma w sobie takiego że Kocham Go ponad swoje życie, ponad wszystko co możliwe..! Mój K.* wcześniej widywaliśmy się w szkole.. może i nawet nie zwracaliśmy uwagi na siebie.. ale hmm wyszło inaczej .. ten wzrok.. uśmiech.. odpadłam na samym początku już mnie miał.. już wiedział ze będę Jego...<3 pisaliśmy sobie najpierw na Facebooku, później poprosił o numer telefonu.. i wyszło że zgadaliśmy się na spacerek.. przyjechał do mnie.. była to już pora popołudniowa.. bo wróciłam dopiero co z pracy .. w okolicy godziny 170 gdy tylko się zatrzymał.. serce zaczęło mi szybciej bić.. taki natychmiastowy przypływ gorąca..uff.. wyszedł z samochodu.. nie mogłam się powstrzymać .. pocałowałam Go w usta.. taki niewinny pocałunek na przywitanie .. tak wiem nie powinnam ale nie mogłam się powstrzymać.. moje usta czekały na Jego usta.. z niecierpliwością.) był mile zaskoczony od razu pojawił się na jego twarzy uśmiech.. czułam że to jest to !poszliśmy na spacerek .. miałam taką ochotę złapać Go za rękę.. jak się później okazało on tez chciał to zrobić ale bał się mojej reakcji..pojechał dopiero po północy .. nie chciałam się z nim rozstawać.. ehh ale cały czas miałam Go w głowie.. Mój K. później Sylwester z Nim .. urwałam się z pracy by jechać do Niego.. Kocham Tego słodziaka mego*** Jako jedyny tak bardzo się o mnie stara.. i szanuje .. Uwielbiam tego człowieka.. chce by był już Tylko mój na wieki!!!

uwielbiam ten kawałek D !!!
i ten też!!!))
 

 
na na na .. było STRASZNIEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! totalnie źle ale już jest ok ..
* tak tajemniczo.. te oczy.. mmm słodziakowo^^ cukierkowo .. i jupikajeja hej**
buziaki .. ))
 

 
hej Wam dawno nic nie pisałam cóż niby dużo się wydarzyło ale jakoś brak natchnienia by to wszystko opisać by sie z tym pogodzic... Cały czas myśle o tym człowieku .. bardzo za nim tesknie.. spotykam sie z nim czasami ale to za mało i za krótko.. może to nie jest miłośc ale przywiązanie .. bo on jest właśnie teki .. taki moj...( K. uwielbiam Cie ** gdybys tyle wiedział co się dzieje w mojej duszy i serduszku .. oj ..;* jutro planowane kino z NIm * oby wypaliło.. myślami z NIm obok .. czuję jego dłonie na swoich .. rozpływam się...
ostatnio wpadło mi to pod ręce..
co by tu opowiadać.. studia się zaczęły jakoś leci . nie jest najgorzej .. ale w miłości w uczuciu się sypie...;/ nie lubie tak...
 

 

czasami myślę,że to już nie to samo..już nie jestem sobą.. z każdym dniem inna .. bardziej zamknięta w sobie...nie ta rozrywkowa dziewczyna nie ta otwarta osoba .. nie ta..
 

 
tyle się wydarzyło,tyle zdarzeń których już trudno opisać teraz.. po takim czasie...wczoraj miałąm tą poprawkę z matmy-matura...mam nadzieję że tym razem mi się udało .. oby tak było bo tak to już nic mi nie zostaje..
wakacje spędziłam na baletach ..uczeniu się matmy...myśleniu o Panu K. na pracy bo też pracowałam by nie myślec o problemach głownie dlatego..
czas tak szybko mija.. juz za pare dni i wrzesień.. za pare dni i kończe 19 lat;/ ten czas jak błyskawica .. a życie ja k burza.. gdy złe to ta z mocnymi piorunami,która powoduje wszelakie szkody i straty.. dobra burza to ta gdzie w trakcie świeci słońce i po niej jest tęcza.. ;/ dlaczego ta druga dobra burzea nie jest moim życiem?
z dnia na dzień coraz więcej trosk ,kłopotów jak nie w domu to okolica nawet przysoparza mnie o lęki .. o zastanawianie się po co to wszystko czy nie może sie obyc bez tego czy nie da sie życ w spokoju i dobrze tak by kazdego dnia wstając nie zastanawiac się czy jest sens dzis wstać ? czy jest sens czegokolwiek ? czy to mi coś da..
z Panem K. musze dać sobie spokój to mnie bardzo boli.. i zarazem przerasta ta myśl ze nie moge mu pomóc .pomóc zapomnieć o tej która tak go skrzywdzila...byłabym w stanie zrobic dla niego bardzo wiele .. jednak on zamknał sie na świat i nikogo tam nie wpuszcza.. nie chce sobie pozwolić na miłość,która puka do jego serduszka.. ja rozumeim skrzywdziła go bardzo .. przezył to chłopak.. ale na tym świat się nie kończy .. trzeba dać sobie pomóc. ja chcę Ci pomagać!!
zakochana jestem w nim ale nie mozeby być razem bo on ma złamane serce po ostatnim związku;/ nie wierze czemu zawsze mnei coś takiego spotyka.. no czemu?(
wiem że wszystkie .. prawie wszystkie moje wpisy są wpisami w których tylko narzekam i narzekam na swoje zycie .. a jednak dalej tak jest .. i nic nie moge zrobic.. sa chwile gdy jest dobrze gdy się usmiecham .. ale tego widoku mojego usmiechu juz dawno nie widzieli;/
wakacje mijaja.. wszystko siea konczy .. przemija. a moje uczucia i ból jaki mam w sercu na duszy i wgl w całej sobie inie przeminie .. nigdy ;/
chcę gdzieś isc i w samotnosci usiąsc na krancu urwiska . i myslec .. myslec nad tym jak długo możan by było spadac ..jak dłogo by to zajeło i cyz warto. a ze strachu przed samymi myslami wstac i znowu wrócic do pieprzonego swiata świata rzeczywistego i tego co najgorsze do tej rutyny !
kolejna noc bez snu .. kolejne rozterki i mysli które nie pozwalaja zasnac.. chce sie cieszyc .. ale nie mam powodów!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

ta piosenka jest super.. cały dzień jej słucham.. i wcale a wcale mi sie nie nudzi...a teedysk.. łzy wywołuje jak to zawszze u mnie...
taki dzień deszczowy .. eh .. ale nie najgorszy bynajmniej zaraz mykam do Taylor .. na pogaduchy .. musimy obgadać w co się ubieramy na imprezkę;D heh i tak ogólnie pogadać..
jak dobrze że mam ją)
Dziękuję
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
.. Korki z matmy z racji nie zaliczenia matury z głupiej obowiązkowej matmy;/ brakło mi 2 pkt co za porażka.. nienawidze matmy!!!! okropieństwo... siedzę nad książkami teraz.. i wgl.. oby było dobrze.. by się udało...mam taką nadzieję..
pada pada pada.. kiedy to słoneczko wyjdzie.. jeszcze troszku bym się poopalała no ..;/już praktycznie koniec miesiąca.. jeszcze troszkę i koniec wakacji czemu ?? co tak szybko... niee nie zgadzam się..
ostatnimi czasy nie weim co mam ze soba zrobić .. głupie myśli przechodza mi po głowie.. brak sensu wstawania rano.. by nie myślec o problemach .. zaczynam spzatac w domu,gotowac i robić inne takie tam czynności by tylko miec zajęcie.. by nie myslec o tym jak faceci moga ranić dziewczyny i to aż tak.. i że to mósi tak bolec no rozterki serca.. już go nie mam .. każdy zabrał po kawałku a mi do życia nic nie zostawili...a teraz musze z tym wszystkim sobie jakoś radzić. dobrze że mam moją Taylor;* kocham Cię niuńka.. bardzo wiele dla mnie znaczysz i wiem że mnie doskonale rozumiesz.. <przytul>
w sobotę planujemy imprezę.. trzeba coś na siebie wdziać coś fajoskiego bardzo fajoskiego by sie dobrze czuć)
czas się odpreżyc
  • awatar GóralkaNiskopienna: ja co prawda juz nie uczę sie matmy ale i tak wakacje mam do kitu...;/ 3 tydz jestem chora;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
praktycznie nic się nie zmieniło.. codziennie spędzam czas na nauce.. robię zadanka.. i wgl. mam też korepetycje z tej matmy .. także oby mi poszło oby 3majcie kciuki chcę się wyrwać coś zrobić ze sobą.. ehs a tak naprawdę nie wiem co robić z tym wszystkim . tyle myśli mi po głowie chodzi,tak trudno je poukładać...tak trudno je pojąć i to wszystko jest takie ciężkie...tak bardzo się chce czegoś a tak bardzo szybko jest to coś stracić...co za życie ..totalnie puste i takie szorstkie dla nas ludzi ,ludzi słabych...niby człowiek niczym nie zawinił robi tak jak Bóg nakazał a i tak spotykają go same nieszczęścia.. może to nauczka,może zupełnie co innego .. lecz zastanawia mnie fakt kiedy będzie w końcu lepiej chociaż odrobinę lepiej .. tyci tyci .. to by wtedy zupełnie zmienił się mój i innych świat...a jeśli wrócić do sprawy z Panem K.to bez zmian ,nadal się nie odzywa,nadal nic żadnego znaku .. a gdyby tak coś mi się stało,gdyby się o tym dowiedział ..jakby zareagował..?hmm jakie głupie myśli mi przychodzą..bez sensu dla jakiegoś faceta robić sobie i innym przykrość.. bez sensu!!!SUMMER ogarnij się...powinnam ehs.. moja druga ja bardziej na trzeźwo myśli.. czasem dobrze mieć taką druga siebie...to prawie tak jak Anioł Stróż...tak racja to sumienie...
już mi się wszystko miesza ..ten wpis jest taki nie wyraźny nie mogę dziś przekazać tego co chciałabym przekazać.. tak trudno mi skleić te myśli .. one tak wirują po mojej głowie...wstawać codziennie rano bez żadnego celu na dzień... bez natchnienia... tragedia...
utwór który przypomina mi i te dobre i te złe chwile...
  • awatar GóralkaNiskopienna: nie martw się, jeśli będziesz uczyć się co dzień na pewno coś Ci w głowie zostanie i zdasz poprawkę;) Ja tez jestem kompletną dysmatematyczką ;)
  • awatar niezapominajka18: Nie usunę. Chodzisz na korki z matmy z jakiegoś konkretnego powodu czy dla przyjemności?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
i wszystko się powaliło .. ruiny wszystkich planów... K.się nie odzywa,unika mnie.. jak tak to spędzaliśmy wszystkie dni od bladego świtu do późnej nocy razem .. spacery,wycieczki,obiadki,kolacyjki...no wszędzie gdzie tylko można było być my byliśmy tam razem.. a tu nagle jak zaczęłam tylko pracować. tak jakby tego wcześniej nie było,tak jakby mnie już nie znał..tyle robię dla niego,tyle się staram a on nic ...nie widzi tego .. gdy mówi:"odezwę się" nie odzywa się...to tak boli.. a ja nadal czekam i się łudzę ...tyle razem spędzonych chwil ..takie momenty jak spacery po lesie,wyprawa na zachód słońca motorem przez las,by tylko zdążyć na zachód słońca oczywiście nad morzem..nawet fakt że nie zdążyliśmy ale było miło bo widziałam jak on się tym przejął i jak się starał...wtedy jadąc z nim na motorze złapałam się go i poczułam jak on przytrzymuje moje ręce ręką.. później jak pomagał mi wejść i zejść na plaże...wtedy trzymał moja rękę.. przez dłuższą chwilę.. nie chciałam żeby puszczał...chwile gdy wybraliśmy się na basen--> ja bez makijażu i wg.. a on "i tak pięknie wyglądasz nie przejmuj się tylko ja na Ciebie będę patrzył".. te chwile są nie zapomniane...tak bardzo mi brakuje jego obecności... sam fakt że jest inny od wszystkich mnie jakoś do niego ciągnie...i strasznie się przejmuje tym że on nie znajduje teraz czasu dla mnie.. może i za bardzo chcę mieć kogoś...?ale w dużym stopniu ten człowiek mi zaimponował ,był tak dobry jak nigdy nikt dla mnie dotąd... nie dostałam od niego żadnego buziaka ani nic z tych rzeczy i to mnie tak zafascynowało.. to że nie wychodzi przed orkiestrę...wydawało mi się że chce mnie lepiej poznać.. jednak teraz nic w tym kierunki nie robi... a ja już go znam na pamięć... tak mi smutno jak przechodzę obok jego domku . widzę jak jest na podwórku ..nie spojrzy się.. a mi wtedy tak źle..zastanawiam się co mam robić by było jak dawniej by było tak magicznie.. by wszystko wróciło...jednak przy moim szczęściu to nie jest realne..(!
teraz muszę przygotowywać się do poprawki z matmy (matura) zabrakło mi 2 pkt;/(( przy ogłoszeniu wyników popłakałam się jak mała dziewczynka...((nie dość że wszystko idzie nie tak to jeszcze to ..
teraz całe wakacje zmarnowane...muszę się wziąć w garść i dobrze się przygotować do poprawki .. bardzo mi na tym zależy.. BOŻE dopomóż!!proszę...ostatnio nic mi się nie udaje ten rok nie jest dobrym rokiem począwszy od 1 stycznia.. gdzie to wszystko się zaczęło;/ Pan Jackob zerwał ze mną.. jeden dzień po moim przyjeździe od niego;/ byłam w rozsypce na bal maturalny poszłam z kumplem mojej siostry i z siostrą... czułam się nie wyjątkowo jak powinnam tylko najgorzej w świecie najgorzej jak tylko można sobie to wyobrazić... później nieudany egzamin na prawo jazdy i kolejny ...ehs.. miałam już dość.W szkole nie szło jak powinno.. ale jednak dałam radę.. tylko ze matura mi nie poszła no!! bo średnią miałam 4 na koniec...ah szkoda mi już samej siebie.. poszłam do pracy by zapomnieć.. ale gdy dowiedziałam się o wynikach matur.. zrezygnowałam z pracy by tylko się uczyć by to nadrobić;/ciężko mi z tym wszystkim .. nie wiem jak mam podołać.. jestem taka słaba.
waga mi spadła.. jak ważyłam 65kg tak teraz nagle po 2 tyg może 3 tyg ważę już 57kg .. ten stres.. same problemy mnie wykończą.. bezsenność.. bóle głowy... przygnębienie ... bardzo się boję..((
proszę 3majcie kciuki bym zaliczyła tą poprawkę... proszę
  • awatar Waris21: oj kochana z tymi facetami zawsze tak juz jest...
  • awatar GóralkaNiskopienna: trochę tez nie fer z jego strony że nie odzywa sie akurat wtedy kiedy Ty kogoś najbardziej potrzebujesz..;/ ale nic na siłe i głowa do góry :) poprawki zawsze są łatwiejsze ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
wczoraj dyskoteka było genialnie^^^ bardzo wręcz.. Ibiza DD na na na);D troszkę muzyka nie moja ale i tak było miłoniepokoi mnie pewna osoba.. Pan K.nie wiem .. może mnie tak tylko zwodzi a w głębi chciałby być zae mną.. hmm ciężki orzech do zgryzienia.. niby tu fajnie sie widujemy,spotykamy często nawet bo codziennie wręcz.. razem byliśmy na basenie.. tak o na obiadkach .. spacerki i wgl .. ale cały czas mówi na mnie"moja koleżanka",trochę mnie to denerwuje.. chociaż nie wiem czego mam niby oczekiwać .. może mu sie po prostu nie podobam .. nie mam czym zabłysnąć przed takim chłopakiem;/ehs.. i co teraz>?trzeba czekac i dać na wstrzymanie.. ale czy warto ?czy będzie chciał być ze mną?;/nie wiem sama może ja za bardzo naciskam albo co...ide na plaże .. połazić troszkę bo nie wytrzymam w domku...si ja...;p
ta piosenka towarzyszyła nam w trakcie powrotu dziś do domku)
 

 
miłość? brak .. teraz już brak...
niezależność!...
uwielbiam tą piosenkęP
troszkę muzyki na poprawę humorku)
a i zapomniałabym .. farbowałam włoski )
http://www.wymagajaca.pl/1294265580,1225,i,product_details_,0001597300.png
podoba mi się ten kolorek!! czadowy jest

hmm wakacje już dawno mam .. od jutra zaczynam remont w domku ...będzie malowanko . itp;P super..;D nie będę się już tak nudziła...
hmm ostatnio dużo piszę z Panek K. szczerze to bardzo za nim tęsknię...i nadal go kocham...trudno wyrzucić z serca prawdziwą miłość...tylko czemu to musiało się tak potoczyć.. no trudno .. może przyszłość coś zmieni.Mam taką nadzieję,że tak będzie))
trzeba myśleć pozytywnie** buźkiii ;DD
 

 

już po maturach ustnych i pisemnych...ustne zaliczone pisemne czekam na wyniki do końca czerwca ale myślę ze będzie dobrze) oby ..
hmm w moim życiu nic ciekawego się nie dzieje.. spotykam się z M. od jakiegoś czasu . ale nie wiem czy to jest to .. nie jest ze mną szczery ...;/
hmm nie wiem sama co to będzie .. już mam wakacje . szukam pracy by nie siedzieć w domku...
chciałbym poznać takiego,który tak naprawdę będzie się starał i ja nie będę musiała za nim "ganiać"...(
  • awatar Gość: uwielbiam jasona mraza; fajnie wiedzieć,że w Polsce zaczyna'rosnąć' coraz wieksza grupa jego fanów pozdrawiam i zapraszam do siebie www.mycartoonsphere.blog.onet.pl
  • awatar ѕќ8 ✂: UWAGA KONKURS !!! U mnie :D http://onlyagat.pinger.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
hmm jutro ustny polski boję się.. a w środę angielski.. o jejj ja tam padnę..((
oby było dobrze mam taka nadzieję,że będzie!
 

 


jak przygotowania obym zdała 3majcie kciuki)***
szał muzyki przed maturą .. trzeba się nakręcić pozytywnie))
od 80 się zaczyna męka....uff DAm radę muszę !)))))) muszę;D ...
 

 
hmm jak ja dawno nie dodawałam wpisu .. stęskniłam się..za tym moim wyrzucaniem zbędnych spraw z duszy i ciała..;/tyle sie wydarzyło..
w szkole non toper jakies oceny .. zakonczeńie zbliżające sie..matura niebawem .. eh ciezko jest i to bardzoo.. ale hmm brak miłosci . powoduje mi tę ciężkość..ja chce spotkac ksiecia z bajki .. (((((potrzebuje troche miłości.. wiem ze to jest uzalanie sie nad soba.. ale ja juz nie chce byc sama.. juz nie!!;/
 

 
dzieje się bardzo dużo.. w szkole.. czasami nie tak jak być powinno..dużo stresu mało spania,brak czasu na przyjemności, nawet na jedzenie czy wypicie kubka mleka..;/ matura. pochłania wszystkich maturzystów.. ostatnia klasa.. daje w kość .. ludzie słabi załamują się.. płaczą.. nerwy zgrzyty w domu w szkole.. eh nie tak ma być, nie tego chciałam.. a wyszło inaczej.. każdy dzień daje mi chwile radości i mnóstwo smutku..brak miłości wiąże się również z tym wszystkim...może i mam adoratorów lecz Ci którzy chcą być ze mną.. jedynie patrzą na to jakby im było ze mną na tle sexualnym.. nie liczy się dla nich nic innego nie liczę się sama ja..;/to bardzo boli.. niektórzy myślą że potrafię tylko przebierać niczym małe dziecko w kolorowych zabawkach.. jednak ja potrzebuje osoby która mnie pokocha, odnajdzie mnie w sobie...sprawi że znowu będę się uśmiechać.. poczuję,że to wszystko nadal ma sens.. .czy jest ktoś taki .. tego nie wiem.. może przyjdzie na mnie czas na mój czas.. chociaż nie robię sobie nadziei bo to złudne...mogę się spotykać z wieloma.. jednak do żadnego nie mogę poczuć tego uczucia .. to straszne.. czy wszyscy są tacy sami?tylko sex jest ważny? !!!doprawdy?! bo może to ja powinnam inaczej na to spojrzeć...a nie kierować się miłosnymi zagrywkami i złudnymi powieściami o niekończącej się miłości...;/może ktoś mi to jest w stanie przetłumaczyć dlaczego ? dlaczego faceci są tacy... ? jedynie sexualne sprawy, wygląd, rodzaj ubrania w który m musisz być dla niego sexi...;/jakieś bajery i gadżety dzięki którym on pobudza swoja fantazje.. żal;/
a więc po co komu uczucie? no po co? skoro tym światem rządzi sex,drinki,wódka,kasa.. samochody, narkotyki i inne używki.. po co komu w miłości uczucie no nie potrzebne widocznie już jest .. uczucie zastępowane jest przez kasę..ona może wyrazić i nas wycenić;/ co się dzieje? to jakaś paranoja.. nie mogę sobie tego przetłumaczyć...ciężko jest ..
zaczęłam chodzić na siłownie.. może siła ducha, siła fizyczna mnie jakoś wzmocni by podołać z tym wszystkim , ze szkołą, ze światem który mnie zaskakuje codziennie na nowo i od nowa , lecz nie tak jak bym tego chciała, zaskakuje negatywnie.. wręcz podle ..;/
 

 
poryczałam sie jak głupia.. ech moje życie jest zbyt skomplikowane!!!;/
odebrałam prawko...to co miłego mnie spotkało do tej pory...;/
 

 
kolejna niedziela...hmm tak smutno w te ferie jest czemu? jak się źle zaczęły bo 14-stego;/ nie ma tej 2 połowy to tak ciężko..;/:9 trochę smutasków ...może mi coś dziś poprawi humorek a może ktoś?:>?
 

 
zdane prawko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!yeah w końcu DD zajebisty dzień!!!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
tak zjebanie to jeszcze nie było!!!
problemy w domu sa najgorszymi problemami w życiu każdego młodego człowieka....mam już dość tego wysłuchiwania głupich komentarzy odnośnie mojego byłego ..;/ to że nie jestem z nim już przeszło mi a im nie bardzo.. oni teraz niszczą mi życie tym że przypominają mi dzień w dzień o tym i o tamtym..nachodzą pytają .. i głupie donosy .. no weźcie się ogarnijcie!!!po chuj takie rzeczy po co gadania.. i domysły..;/ nienawidzę ich!!!! bardzo !!!! i jak tu komuś ufać?
nie chce mi się żyć!
 

 
i po balu studniówkowym było megaśnie !!!! super cieszę się ,że poszłam DD dziękuje wszystkim obecnym tam Żabci za CZACZĘ,którą tańczyliśmy .. Michałowi O.za Poloneza .. i wszystkim bez których nie bawiłabym się tak dobrze )jak będę miała jakieś zdj . to dodam jak na razie troszkę nauki bo jutro spr z matmy..;/ masakra.. ale muszę dać radę:!!! pozytywnie jest .. oby tak dalej ...oby dobrze było dzięki bejbe!!! Paolita Karolina.. Miecio.. Łukasz... byle do ferii)
 

 
DO 12.)1.2011 SAMA...eh życie:/
załamka. ale muszę dać radę;/...
oby do przodu...motywacja...
"and I don't know if you are an illusion,
don't know if I see truth"
 

 
nic nie potrafię zrobić by go zatrzymać...co mogę!?pomocy ja Go kocham!!!
 

 
biorę się za siebie chociaż to tak dziwnie brzmi w moich ustach ,lecz dam radę muszę!!!najwyższy czas na to !trochę optymizmu i wyrozumiałości dla samej siebie też się należy...dużo chcę a mało robię.. więc czas to zmienić!...nauka do matury! tak! bo chcę zdać maturę!ćwiczenia w domku codziennie po min 10 min! oczywiście bo to dla samej siebie...mniej spożywania posiłków typu słodycze! o Tak!! nigdy nie przepadałam aż tak za słodkim!a teraz trzeba się wziąć w garść i pokazać wszystkim że potrafię!bardzo chcę dokonać tego wszystkiego!!! uda się!!!
chcę tego !
a co do miłości.. już nie wiem .. zacytuje słowa które dostałam na tel o 04:46"Wiem zaniedbuje cie ostatnio zasługujesz na kogoś lepszego ode mnie..." następny es..."Ale nie mogę dać ci tyle ile bym chciał..."kolejny..."A gdy mnie potrzebujesz nie ma mnie przy tobie wiem jak to boli każdy potrzebuje bliskości a ja nawet nie mogę cie przytulić ty mi tego nie powiesz ze czegoś ci brakuje ale ja się domyślam" co ja mam z tym zrobić bardzo Go kocham nie chce stracić Go tylko przez to że nie mieszkamy obok siebie
chce by wszystko było dobrze!
  • awatar Gość: Trzymam za Ciebie kciuki, a byś wytrwała w swoich postanowieniach :) A co do miłości to nie jestem w stanie Ci pomóc bo sama nigdy nie miałam chłopaka :( Dodaje do obserwowanych i zapraszam do mnie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Rihanna - California King Bed
Tekst piosenki:

Chest to chest
Nose to nose
Palm to palm
We were always just that close
Wrist to wrist
Toe to toe
Lips that felt just like the inside of a rose
So how come when I reach out my fingers
It feels like more than distance between us

CHORUS:
In this California king bed
We're ten thousand miles apart
I bet California wishing on these stars for your heart for me
My California king

Eye to eye
Cheek to cheek
Side by side
You were sleeping next to me
Arm to arm
Dusk to dawn
With the curtains drawn
And a little last night on these sheets
So how come when I reach out my fingers
It seems like more than distance between us

CHORUS:
In this California king bed
We're ten thousand miles apart
I bet California wishing on these stars for your heart for me
My California king

Just when I felt like giving up on us
You turn around and give me one last touch
That made everything feel better
And even then my eyes got better
So confused wanna ask you if you love me
But I don't wanna seem so weak
Maybe I've been California dreaming

CHORUS:
In this California king bed
We're ten thousand miles apart
And California wishing on these stars for your heart for me
My California king
My California king

CHORUS:
In this California king bed
We're ten thousand miles apart
I bet California wishing on these stars for your heart for me
My California king
My California king
tłumaczenie:
Pierś w pierś
Nos w nos
Dłoń do dłoni
Byliśmy zawsze tak blisko
Nadgarstek do nadgarstka
Palec w palec
Usta poczuły się jak wewnątrz pąka róży
To dlaczego, kiedy sięgam palcami,
Czuję więcej niż dystans między nami.

REFREN:
W tym królewskim kalifornijskim łożu
Jesteśmy dziesięć tysięcy mil od siebie
Założę się, że Kalifornia życzy sobie od tych gwiazd twojego serca dla mnie
Mój kalifornijski król

Oko w oko
Policzek przy policzku
Bok przy boku
Spałeś obok mnie
Ramię w ramię
Od zmierzchu do świtu
Z zasłoniętymi zasłonami
I z resztką zeszłej nocy na pościeli.
To dlaczego, kiedy sięgam palcami,
Wydaje się, że jest więcej niż dystans między nami.

REFREN:
W tym królewskim kalifornijskim łożu
Jesteśmy dziesięć tysięcy mil od siebie
Założę się, że Kalifornia życzy sobie od tych gwiazd twojego serca dla mnie
Mój kalifornijski król

Kiedy czułam, że odpuszczam sobie nas,
Odwróciłeś się i dałeś mi poczuć swój ostatni dotyk
który sprawia, że wszystko wydaje się lepsze
I nawet wtedy moje oczy miały się lepiej
Więc zagubiona chcę cię zapytać czy mnie kochasz
Ale nie chcę, żeby postrzegł mnie jako słabą
Może byłam kalifornijskim marzeniem
REFREN:
W tym królewskim kalifornijskim łożu
Jesteśmy dziesięć tysięcy mil od siebie
Założę się, że Kalifornia życzy sobie od tych gwiazd twojego serca dla mnie
Mój kalifornijski król
W tym królewskim kalifornijskim łożu
Jesteśmy dziesięć tysięcy mil od siebie
Założę się, że Kalifornia życzy sobie od tych gwiazd twojego serca dla mnie
Mój kalifornijski król
Mój kalifornijski król
Mój kalifornijski król
czasem moje myśli nie są zbyt poukładane ,nie są w takim ładzie jak powinny być.. czemu tak jest? tego nie wiem.. trudno mi pisać..gubię się we własnym świecie...tak naprawdę nie wiem czego oczekuje od życia..co jest mi potrzebne bym była szczęśliwa.za wiele czasu spędzam nad zastanawianiem się nad sensem .. sensem mojego istnienia...czy komuś jestem potrzebna? czy sprawiam własna sobą,że ktoś lepiej się poczuje?...gubię się...zależy mi na wielu ludziach..na wielu sprawach ale to wszystko czasem mnie przerasta nie radzę sobie z tym wszystkim.. trudno mi się odnaleźć ..poczuć że to jest właśnie to!;/wszystko co jest tu ,tam i wszędzie indziej.. jest obce.. żadnego połączenia.. brak motywacji?;/ nie wydaje mi się.. nie potrafię mówić wprost a to jest w życiu potrzebne.. i to bardzo...więc dlaczego ja tego nie potrafię? no dlaczego? a tyle mam do powiedzenia.. ale nie zawsze tym osobą którym powinnam.. i przez to nie jest dobrze...nie jest nawet trochę dobrze.. ciężko mi...chciałabym zniknąć.. by nie wadzić nikomu.... czuję że przeszkadzam...niektórym wadzę..a po co mam to robić.. będzie lepiej gdy się usunę ...innym zrobię niespodziankę..będą w końcu zadowoleni...nie wiem co się dzieje..ciężko mi.. ale sama muszę dać sobie jakoś radę..sama...nie chcę by ktoś się litował nade mną...tak przeważnie jest..
 

 
jestem u Skarbka już od poniedziałku razem .. właśnie w dzień rocznicy .. 5 miesięcy już))super ))jak ja Go kocham nawet sobie nie wyobrażacie to wspaniałe uczucie..potrafić kochać i być kochanym;* każda chwila z Nim jest magiczna...każde Jego spojrzenie-zabójcze...uwielbiam Jego dotyk...zapach ... i wszytsko co z Nim związane....;***bez Niego usycham.Myślę tylko o tym by być przy Nim,by dawać Mu szczęście...by czuć Jego obecność...uwielbiam gdy dotyka mego ciała..czuję się wyjatkowo...czuję,że jestem dla Niego kimś wyjątkowym...Jego pocałunki dają mi tyle radości...każde muśniecie każde delikatne muśnięcie tak wiele dla mnie znaczy...ciesze się każdą chwilą...a one tak szybko płyną...jednak gdy są spędzone z Nim to nie sa straconymi chwilami;*gdybym tak mogła byc cały czas z NIm ...ale odległość nas dzieli.. jednak damy radę wierzę w to najmocniej jak tylko mozna .. bo jakby to by lo gdyby nas nie było?nawet ta myśl nie przechodzi mi przez głowę,jesteśmy razem juz do końca...na wieki .. bynajmniej tak chcemy;*
już niebawem Sylwester.. spędzony z MOim Kubuśkiem będzie świetny ,wymarzony bo z NIm;***
I love You Jacob;***
to tylko słowa ale jak ważne...!
niektórzy myslą że zwariowałam.. odpowiadam TAK!!!! z miłości do NIEGO!!!!!;****
całować Go ... dotykać..mmmmmmm..rozpływam się....i ten zapach... bosko;**** ojej wariuję....;***
KOCHAM!!!!..szkoda że tego nie przeczyta*PP
SZczęśliwego Nowego koffani!!!!
mmmm słodycz...;*
LP!!!!!!!
 

 

tyle się dzieje nie fajnie wręcz.. chcę jechać do skarba.. ale czy dam radę? tragedia a on już wariuje... bardzo chcę do niegonie chcę by było źle,chcę by wszystko w końcu się ułożyło ;D ;p
oby to czego pragnę w końcu się udało)jednak czy to kiedyś nastąpi.?
 

 

muzyka odpręża i pomaga
a źle jest ,bardzo;/
 

 

dupa!!
żal masakra ;/
 

 
zawierucha odcięci od świata.. żal;/
Bob Marley - Buffalo soldier
 

 
dupa dupa dupa!;/yhyssss.. bleeee.. masakra;/
 

 

smutno mi wszystko psuje... co ma być nie utonie;/